Chyba już wszyscy znają refren „I can buy myself flowers”, odnoszę wrażenie, że ta piosenka leci w każdym radiu, na każdym stories i każdej instagramowej rolce. Jest swoistym hymnem silnych…
Urodziłam się trzynastego, więc nie powinien zaskakiwać mnie fakt, że niemal codziennie dzieje się u mnie coś, co można podciągnąć pod „piątek trzynastego”. Albo ja coś wywijam, albo ktoś wywija…
Matka Natura jest dla swoich sióstr i córek bezlitosna. Co miesiąc funduje nam karuzelę hormonalną i pełen wachlarz emocji, od umiłowania każdego chodzącego po ziemi stworzenia po bezkresną chęć wysłania…
Tak, tak, dziś jest ten dzień. Jeden z moich ulubionych w roku, kiedy darzę ludzi strzelających Panu Bogu w okno miłością większą, niż kiedykolwiek. Widząc kolejnego tatusia, kupującego synkowi petardy…
Staram się ze wszystkich sił pojąć tok rozumowania osób odpowiedzialnych za planowanie wielkości składów w naszych drogich Kolejach Mazowieckich. Niestety wychodzi na to, że piątka z logiki na studiach była…
To chyba jedno z najbardziej irytujących pytań, jakie może usłyszeć (najprawdopodobniej usłyszy nie raz) młode małżeństwo, które ośmiela się cieszyć życiem bez posiadania potomstwa. Kiedy zrobicie sobie dzidziusia, dlaczego jeszcze…
Nie wiem, która to już fala w natarciu (chyba piąta?), w każdym razie oba Jarząbki na kwarantannie, koronawirus w szkole, nauka zdalna a raczej śmiech na sali, bo weź tu…
Zawsze kiedy myślę, że ludzkość sięgnęła już dna i że może wreszcie nadeszła pora, żeby się od niego odbić, dzieje się coś, co sprowadza mnie na ziemię i odbiera resztki…
Rzecz dzieje się w samochodzie, podczas wieczornego powrotu do domu. Młodszy Jarząbek opowiada o swoich szkolnych sukcesach, a ja puchnę z zachwytu i mówię: – Ty to mądry chłopak jesteś…
Stoimy w kolejce do drive’a, w naszej świątyni obżarstwa i komentujemy ze Starym przechodzącą obok niewiastę, która zamówienie odebrała osobiście i układa je pieczołowicie w bagażniku swojego samochodu. Mówię, że…