Wszystkich Świętych. Jako, że Stary dokopał się do swoich i moich korzeni na wieeele pokoleń wstecz, nasz tegoroczny „grobbing” rozpoczęliśmy w poniedziałek a zakończymy (daj Boże!) w piątek. Jedziemy więc sobie dzisiaj z cmentarza X na cmentarz Y i dla zabicia czasu tudzież uatrakcyjnienia podróży, delektujemy się intelektualnymi wyzwaniami młodszego Jarząbka.
– Mama? A wolałabyś mieć faceta biednego i mądrego czy bogatego i głupiego? – wypala Wiktor.
– Yyyyy – próbuję zebrać myśli i odpowiedzieć tak, aby nie wyjść na pazerną materialistkę, bo przecież żadna z nas nie marzy o biednym mądrali ;))
– W sumie zadałem głupie pytanie – odpowiada sam sobie Jarząbek. – Przecież tata jest całkiem mądry i biedny…
Kurtyna.
Źródło jpg: www.themoviedb.org