Sama sobie kupię kwiatek

Chyba już wszyscy znają refren „I can buy myself flowers”, odnoszę wrażenie, że ta piosenka leci w każdym radiu, na każdym stories i każdej instagramowej rolce. Jest swoistym hymnem silnych i niezależnych kobiet, które są absolutnie samowystarczalne i nie potrzebują w swoim wspaniałym, poukładanym życiu, szeleszczącego im nad uchem faceta.

Ja się nawet z nimi zgadzam, każdy z nas jest wolnym człowiekiem a my, kobiety o swoją niezależność od płci przeciwnej musiałyśmy bardzo długo walczyć. Nie mniej jednak uważam, że na dzień dzisiejszy przeginamy w drugą stronę. Patrzę na to, co serwują media społecznościowe i robi mi się słabo. Wychodzi na to, że posiadanie faceta, narzeczonego albo nie daj Boże męża, to kompletny obciach i rzecz całkiem niepraktyczna. Zbędne koszty i bagaż doświadczeń. O dzieciach nawet nie wspominam. Rodzina? Obowiązki? Odpowiedzialność za drugiego człowieka? A na co to komu.

Dzisiaj najlepiej spotykać się z kimś na imprezę i bzykanie, ale na noc wracać samotnie do swojego domu, co by sobie partner nie wyobrażał, że może mieć jakikolwiek wpływ na nasze poukładane według medialnych wytycznych życie. Głośno i wyraźnie trzeba podkreślać jak bardzo jesteśmy szczęśliwe same ze sobą i piękne same dla siebie. Psy są nowymi dziećmi, bo prawdziwych dzieci nie chcemy mieć z wyboru, gdyż na Ziemi żyje się tak strasznie, że nie widzimy dla nowych pokoleń przyszłości i nie chcemy ich skazywać na życie na tej okropnej planecie.

Brzmi jak brednie? Bo to są brednie. Brednie, które są serwowane młodym ludziom, pod różnymi płaszczykami typu dbałość o planetę, walka z globalnym ociepleniem i tym podobne wymysły. Pod tymi samymi płaszczykami mówią nam co mamy jeść, czym się smarować i jakie tabletki łykać, żeby żyć długo i szczęśliwie. Jednocześnie odcinając nas od tradycji i zwyczajów naszych przodków. Bo to, co było kiedyś jest be. Teraz jest cacy.

Piszę to wszystko, bo dzisiaj 8 marca, czyli Dzień Kobiet. Wspaniały czas, aby uczcić osiągnięcia kobiet na całym świecie. Te społeczne, ekonomiczne, kulturalne i polityczne. A jest tych osiągnięć naprawdę wiele i zawdzięczamy je również (a może przede wszystkim) naszym mamom, babkom i prababkom.  To dzięki nim jesteśmy takie wspaniałe, mądre i poprzez rozwój naszych własnych rodzin, przyczyniamy się do rozwoju społeczności i całego świata. One nie robiły tego w pojedynkę i my też nie musimy.

Kobiety i mężczyźni mogą przecież żyć w symbiozie i harmonii. Tworzyć związki, w których każdy wspiera i szanuje drugiego. Obie płcie mają swoje unikalne, mocne strony i umiejętności. Patrzymy  z różnych perspektyw, a kiedy połączymy nasze moce, możemy osiągnąć o wiele więcej niż w pojedynkę. Symbioza wymaga jednak, abyśmy rozpoznali i docenili różnice między mężczyznami i kobietami, a nie postrzegali je jako źródło konfliktu lub konkurencji.

Tak, możesz sama kupić sobie kwiatka. Możesz pójść na romantyczną kolację w towarzystwie swoim i położyć się spać solo. Ale czy tego naprawdę chcesz?

Ja nie, dlatego dzisiaj chowam swoją siłę i niezależność do szuflady i z wielką radością pójdę z mężem na kolację. Pozwolę mu nawet zapłacić rachunek. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powrót na górę