Syn prawdę Ci powie #2

Rzecz dzieje się w samochodzie, podczas wieczornego powrotu do domu. Młodszy Jarząbek opowiada o swoich szkolnych sukcesach, a ja puchnę z zachwytu i mówię:

– Ty to mądry chłopak jesteś Wiktorku.

– Tata jest mądry to i ja jestem mądry… Po tacie.

Cóż, nie da się ukryć, że matematyczny łeb odziedziczył po ojcu. Ja z matematyki ledwo dociągnęłam do 3, a na dźwięk nazwiska mojego nauczyciela z liceum, do dzisiaj pocą mi się dłonie. Nie mogąc jednak znieść triumfującego spojrzenia siedzącego obok męża, rzekłam:

– Noo, ale po mamusi chyba też coś odziedziczyłeś, prawda?

– Hmm… Po Tobie mam dużo pieprzyków i często płaczę.

Kurtyna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powrót na górę