- przez Kasia
Nowy Rok za rogiem i znów stoję przed wyborem: szpilki, cekinowa kreacja i balet do białego rana czy ciepłe kapcie, piżama, kluski z makiem i wygodna kanapa. W tym roku, jak co roku od wielu lat, stawiam oczywiście na piżamę i kluski z makiem. No i dobre, sprawdzone filmy, bez których kanapowy Sylwester nie może się udać. Jeśli Wy również spędzacie tę wyjątkową noc w domowych pieleszach, zerknijcie na moje filmowe propozycje. Nie są to może typowe, świąteczne szlagiery, ale uważam że są wyjątkowe i absolutnie warte obejrzenia. Jestem przekonana, że znajdziecie coś dla siebie. Kolejność przypadkowa.
#1
Wszyscy mają się dobrze

Film z 2009 roku, będący remakiem włoskiego “Stanno tutti bene”. Jak zawsze fantastyczny Robert De Niro w roli ojca, który po śmierci żony postanawia odwiedzić każde z trojga swoich dorosłych dzieci i dowiedzieć się, czy rzeczywiście wszyscy mają się dobrze. Jak się okazuje, nie do końca. Może nie jest to produkcja oskarowa, ale bardzo dobry, wzruszający i dający do myślenia film, opowiadający o relacjach rodzinnych, które rzadko kiedy bywają idealne. Zdecydowanie jest to dramat, ale doskonale wyważony, zabarwiony odrobiną humoru, angażujący widza ale nie przytłaczający. Obok Roberta De Niro zobaczycie Drew Barrymore, Sama Rockwella i Kate Beckinsale.
#2
Sędzia

Kolejna propozycja z gatunku dramatycznych, ale zdecydowanie wartych obejrzenia, nawet w Sylwestrową noc. Ten film również zaczyna się od pogrzebu, a później wcale nie robi się weselej. Znany adwokat, odnoszący sukcesy w wielkim mieście, zmuszony jest wrócić do rodzinnego miasta, gdzie jego ojciec (tytułowy sędzia) podejrzewany jest o morderstwo. Jak się okazuje, proces sądowy nie jest jedynym problemem, z jakim przyjdzie mu się zmierzyć. Film o relacjach rodzinnych (ojciec – syn), o życiowych wartościach i trudnych wyborach. Bardzo mocno chwyta za serce i zmusza do przemyśleń. W rolach głównych: Robert Duvall oraz Robert Downey Jr.
#3
Wychodne Mamusiek

Iście sylwestrowy klimat. Główna bohaterka, blogerka z porażającą ilością czytelników w liczbie: 1 (czyli mojego pokroju), a zarazem mama trójki rozbrykanych dzieci, postanawia wraz z koleżankami urządzić sobie babski wieczór. Podczas gdy panie będą korzystać z upragnionej wolności, ich pociechami zajmą się tatusiowie. I tu się zgina dziób pingwina. Czy panowie udźwigną brzemię odpowiedzialności? “Wychodne mamusiek” to lekka i przyjemna komedia, raczej z gatunku tych nie wymagających szczególnego skupienia, ale na sylwestrową noc idealna. W roli głównej: Sarah Drew.
#4
Między wierszami

W roli głównej występuje boski Bradley Cooper i właściwie na tym mogłabym zakończyć. 🙂 Ewidentnie w moim tegorocznym sylwestrowym zestawieniu królują dramaty. “Między wierszami” to opowieść o pisarzu (Bradley Cooper), którego książka stała się bestsellerem i doprowadziła go do szczytu upragnionej sławy. Jednak cena tego sukcesu okazuje się być bardzo wysoka… Bardzo fajny scenariusz, oglądamy na ekranie tak naprawdę kilka historii, które koniec końców łączą się w spójną całość, ale tak do końca nie wiadomo co jest prawdą, a co jedynie fikcją literacką. Obok Bradleya Coopera, w filmie zagrał absolutnie rewelacyjny Jeremy Irons. Z bólem serca przyznaję, że to jego gra aktorska zachwyca najbardziej.
#5
Zacznijmy od nowa

Dramat again. 🙂 To, co tygrysy lubią najbardziej, czyli film o miłości. Co prawda chodzi o miłość do muzyki, ale i tak jest cudnie i chociażby dla ścieżki dźwiękowej warto ten film obejrzeć. Młoda, początkująca piosenkarka, znalazła się w Nowym Yorku z powodu swojego chłopaka – znanego muzyka, który przyjechał zrealizować kontrakt swojego życia, oraz nieco zapomniany przez świat producent muzyczny, przeżywający kryzys w życiu zawodowym i osobistym. Postanawiają nawiązać współpracę i nagrać płytę w dość niekonwencjonalny sposób. Opowieść o muzyce, przyjaźni, zaufaniu i wzajemnym zrozumieniu. Z niebanalnym i zaskakującym widza zakończeniu. 🙂 W rolach głównych: Keira Knightley i Mark Ruffalo.
#6
Jestem Bogiem

Bradley Cooper po raz drugi, bo w Sylwestra ciasteczek nigdy dość. Tym razem w roli niespełnionego pisarza, któremu generalnie nic w życiu nie wyszło. I gdy było już tak źle, że chyba gorzej być nie mogło, otrzymał propozycję przetestowania tajemniczej pigułki, która wywróciła jego życie do góry nogami. Z pogrążonego w depresji życiowego nieudacznika zmienił się w błyskotliwego człowieka sukcesu. Sky is the limit! Niestety, cena za geniusz jest bardzo wysoka… W rolach głównych, oprócz wspomnianego Bradleya Coopera, zobaczymy Abbie Cornish i Roberta De Niro.
#7
Irlandczyk

Ten film to maraton (3,5 godziny), ale naprawdę warto go przebiec. Historia Franka Sheerana, weterana wojennego, który aby zapewnić swojej rodzinie bezpieczeństwo i stabilizację finansową, decyduje się zostać bezwzględnym zabójcą na usługach mafii. Twórcy filmu nie skupiają się jednak wyłącznie na brutalnych kulisach świata przestępczego, pokazują nam również „ludzką” stronę głównego bohatera, problemy rodzinne, narastającą gorycz i sumienie, które z wiekiem co raz bardziej daje o sobie znać. W rolach głównych: Robert De Niro, Joe Pesci i Al Pacino. Ponieważ film pokazuje życie bohaterów na przestrzeni kilkudziesięciu lat, często zmienia się charakteryzacja i momentami zastanawiałam się, w którym momencie filmu aktorzy wyglądają tak jak w rzeczywistości. 🙂
#8
Jak romantycznie

Nie przepadam za komediami romantycznymi, ale ta jest wyjątkowa, albowiem jej twórcy nabijają się… z komedii romantycznych. 🙂 Młoda i zdolna pani architekt z zaszczepioną przez matkę nieśmiałością i kompletnym brakiem wiary w swoje możliwości, nie oczekuje od życia zbyt wiele. Jest sceptyczna, zwłaszcza w sprawach damsko – męskich i wyśmiewa każdego, kto deklaruje romantyczne podejście do związków. Pewnego dnia, za sprawą urazu głowy, budzi się w słodkim świecie różu, lukrowanych serduszek i mężczyzn idealnych. W roli głównej: Rebel Wilson.
#9
Czy czeka nas koniec?

Koniec roku na pewno, ale jeśli jesteście ciekawi zagrożeń dla ludzkości z powodu postępujących zmian klimatycznych, polecam dokument w reżyserii Fishera Stevensa. Nie jest to typowa, naukowa rozprawa, lecz głównie wywiady ze znanymi osobistościami, które w przystępny dla każdego odbiorcy sposób tłumaczą, co złego dzieje się z klimatem i jaki mamy na to wpływ. Na ekranie zobaczycie min. Leonarda Di Caprio, Baracka Obamę i papieża Franciszka.
#10
Zagubieni w kosmosie

To wprawdzie nie film a serial, ale wyjątkowo wciągający i wprost idealny na długą, sylwestrową noc na kanapie. Zwłaszcza, jeśli na kanapie towarzyszą Wam dzieci. Trafiłam na ten serial przypadkiem, dzięki mojemu synowi, który namiętnie ujeżdżał go na Netflixie. Przysiadłam z nim na chwilkę i totalnie przepadłam! Akcja toczy się w odległej przyszłości, kiedy życie na Ziemi staje się co raz trudniejsze (może wcale nie taka odległa ta przyszłość…) a transfery międzyplanetarne stały się rzeczywistością. Rodzina Robinsonów, zakwalifikowana do podróży na nową, lepszą planetę, gubi się w kosmosie i musi sobie poradzić w nowych, często niebezpiecznych realiach. Kiedy udaje im się wylądować na nieznanej planecie, spotykają na swojej drodze tajemniczego Robota…